20 marca 2014

Coś dla włosów z Rossmanna

Używanie przez miesiąc tylko szamponu z SLS nie wyszedł moim włosom na dobre... Zawsze myślałam, że silniejsze detergenty im "nie robią", ale z powodu bardzo ograniczonej pielęgnacji ostatnimi czasy są bardziej wysuszone i ciągle naelektryzowane.

Mimo, że nie planowałam zakupu dodatkowych produktów, bo w domu czeka pełne wyposażenie, musiałam jednak coś kupić. Szukałam łagodniejszych szamponów, a ostatecznie zakupiłam emulsję do kąpieli i płyn do higieny intymnej. ;)

       4,99/250 ml    i   9,99/500 ml

Kolejnego BabyDream nie chciałam, na Alterrę było mi szkoda kasy, nie wspominając o droższych produktach. O tych dwóch naczytałam się tyle dobrego, szczególnie o emulsji, że nawet się nie zastanawiałam. Jeżeli nie spiszą się do włosów (oby nie;)), zużyję je zgodnie z przeznaczeniem. :)

A Wy co sądzicie o tych produktach?

15 marca 2014

Odżywka do włosów z jajka (zdjęcia)

Moje włosy są ostatnio w średnim stanie. Elektryzują się plączą, są nieco szorstkie. Podczas szukania porad, jak sobie z tym poradzić, trafiłam na maseczki na bazie żółtka. Przepisów było wiele, więc było z czego wybierać. Jako, że od dłuższego czasu nie mam dostępu do całego mojego włosowego arsenału ;), musiałam ratować się tym, co było pod ręką.

Ostatecznie moja mikstura składała się z:
1 żółłtka
1 łyżeczki miodu
1 łyżki soku z cytryny
1 łyżeczki olejku Bambino
2 łyżeczek odżywki Jedwabna Regeneracja z Biosilk


Maseczka była dość rzadka, ale w ogóle nie spływała z włosów. Samo nakładanie nie należało do najprzyjemniejszych rzeczy, jakbym wcierała we włosy wodę z cukrem. :P ("wina" miodu). Miksturę nałożyłam na suche włosy, które związałam w luźny koczek, na ok. 4 godziny (przeważnie dziewczyny kładą na 2 do 3 godzin, ale u mnie się to przedłużyło z powodu chwilowego braku wody. :P ). Po tym czasie miałam już konkretną skorupę na głowie...


Włosy umyłam w chłodnej wodzie (gdzieś wyczytałam, że zbyt ciepła może utrudnić zmywanie jajka) szamponem dla dzieci Bambino i płynem Facelle. Zmywanie maseczki nie sprawiało żadnych trudności, jedyne po wyschnięciu wydłubałam jakieś resztki jajka. :P Po całym zabieguwłosy prezentowały się tak:


Efekt? Włosy stały się bardziej miękkie, lekkie (czego nie znoszę), sypkie, błyszczące (w zasadzie nie bardziej niż zwykle). Na pewno stan włosów jest lepszy niż przed nałożeniem maseczki, z czego bardzo się cieszę. Jednak efekt sam w sobie nie do końca mi odpowiada.

Za jakiś czas na pewno znowu wykonam tę maseczkę, z nieco innymi składnikami i zobaczymy, jakie wtedy będą efekty. :)

A Wy stosujecie jajeczne maseczki?


12 marca 2014

Paznokcie-migdałki

Ostatnio nie mam czasu na bloga, nawet nie znalazłam chwili, by wstawić Mobile Mix z lutego. :( Ale wszystkie sprawy zmierzają ku końcowi i mam nadzieję, że wkrótce zawitam tu na dłużej.

Dziś króciutki wpis o moich paznokciach. :) Zawsze nosiłam paznokcie spiłowane "na kwadratowo", a dziś w wolnej chwili mnie naszło, by spiłować je w migdałki. Efekt na zdjęciu poniżej. :)


Może przy takim kształcie paznokcie będą się rzadziej łamały, mam nadzieję. ;)