Używanie przez miesiąc tylko szamponu z SLS nie wyszedł moim włosom na dobre... Zawsze myślałam, że silniejsze detergenty im "nie robią", ale z powodu bardzo ograniczonej pielęgnacji ostatnimi czasy są bardziej wysuszone i ciągle naelektryzowane.
Mimo, że nie planowałam zakupu dodatkowych produktów, bo w domu czeka pełne wyposażenie, musiałam jednak coś kupić. Szukałam łagodniejszych szamponów, a ostatecznie zakupiłam emulsję do kąpieli i płyn do higieny intymnej. ;)
4,99/250 ml i 9,99/500 ml
Kolejnego BabyDream nie chciałam, na Alterrę było mi szkoda kasy, nie wspominając o droższych produktach. O tych dwóch naczytałam się tyle dobrego, szczególnie o emulsji, że nawet się nie zastanawiałam. Jeżeli nie spiszą się do włosów (oby nie;)), zużyję je zgodnie z przeznaczeniem. :)
A Wy co sądzicie o tych produktach?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz :)