Dziś kolej na styczniowy Mobile Mix, zapraszam. :)
1. Twistband 2.Leniuchy ;) 3. Fajna fryzurka 4. Kaszka manna z malinami 5. Make up time;)
6. Mroźny dzień 7. Nauka norweskiego:) 8. Lek na wszystko;) 9. Domowe pączki.
10. Najlepszy krem do rąk
31 stycznia 2014
27 stycznia 2014
Moja opinia na temat Tangle Teezer
O tej szczotce wie chyba każda dziewczyna, która choć trochę interesuje się "tematyką włosową". ;) Obecnie do wyboru jest wiele modeli i kolorów i zapewne wkrótce pojawią się kolejne nowości.
Ja posiadaczką TT jestem od ponad 1,5 roku. Muszę przyznać, że moja opinia na jej temat zmieniła się od początku jej stosowania. Początkowo byłam zachwycona. Zero ciągnięcia przy rozczesywaniu, o wiele szybciej i łatwiej mogłam rozczesać włosy, nie wyrywała ich. I było tak przez długi czas, a jej "cudowne właściwości" zyskiwały na sile, kiedy czasami musiałam uczesać się inną szczotką.
Ostatnio jednak zaczyna mnie denerwować jej używanie. Trudniej rozczesać mi włosy, czasem muszę bardziej szarpnąć, jakoś bardziej się elektryzują. Może czas na wymianę? Generalnie nie widać po niej śladów zużycia poza kilkoma wygiętymi ząbkami. Z pewnością żadna moja poprzednia szczotka nie wyglądałaby tak dobrze po takim czasie użytkowania.
O jej wadach, zaletach i porównaniach z "zamiennikami" możecie poczytać na wielu blogach. Chyba nigdy nie spotkałam się z negatywną opinią, co najwyżej autorka nie była zachwycona. Ja mimo wszystko należę do jej zwolenniczek, choć po takim czasie używania jej, mam ochotę na coś nowego. ;) Obecnie marzy mi się dobra szczotka z włosia dzika.
Ja posiadaczką TT jestem od ponad 1,5 roku. Muszę przyznać, że moja opinia na jej temat zmieniła się od początku jej stosowania. Początkowo byłam zachwycona. Zero ciągnięcia przy rozczesywaniu, o wiele szybciej i łatwiej mogłam rozczesać włosy, nie wyrywała ich. I było tak przez długi czas, a jej "cudowne właściwości" zyskiwały na sile, kiedy czasami musiałam uczesać się inną szczotką.
Ostatnio jednak zaczyna mnie denerwować jej używanie. Trudniej rozczesać mi włosy, czasem muszę bardziej szarpnąć, jakoś bardziej się elektryzują. Może czas na wymianę? Generalnie nie widać po niej śladów zużycia poza kilkoma wygiętymi ząbkami. Z pewnością żadna moja poprzednia szczotka nie wyglądałaby tak dobrze po takim czasie użytkowania.
O jej wadach, zaletach i porównaniach z "zamiennikami" możecie poczytać na wielu blogach. Chyba nigdy nie spotkałam się z negatywną opinią, co najwyżej autorka nie była zachwycona. Ja mimo wszystko należę do jej zwolenniczek, choć po takim czasie używania jej, mam ochotę na coś nowego. ;) Obecnie marzy mi się dobra szczotka z włosia dzika.
25 stycznia 2014
Poznaj prawdę o szamponach
Niedawno natknęłam się na "dokument" pt. "Poznaj prawdę... o szamponach". Lubię oglądać tego typu programy, bo zawsze można wychwycić coś co nas zainteresuje i poszperać o tym w innych źródłach. Jako, że ten jest o tematyce włosowej, zostawiam Wam odnośnik do filmu. ;) Zgadzacie się z podanymi informacjami, czy macie inne zdanie na temat szamponów, odżywek i wypadania włosów? :)
| google.com |
16 stycznia 2014
Twistband
O gumkach usłyszałam pierwszy raz w filmiku nieesi25. Dzisiaj, szukając różnych ciekawostek, znowu się na nie natknęłam. Nie miałam pojęcia, że jest na nie taki szał. ;) Wyglądają całkiem zwyczajnie, chociaż te we wzory są urocze!
Najbardziej zainteresowało mnie to, że nie pozostawiają one śladu na włosach, kiedy je ściągniemy. Z tym mam duży problem, nawet po chwili noszenia kucyka. Znalazłam niestety tylko jedną aukcję na allegro z tymi gumkami (a raczej własnej roboty;)), także prędzej wezmę się za to sama, jeżeli znajdę odpowiednie gumy-tasiemki. Efektami z pewnością pochwalę się na blogu. ;)
P.S. Dzisiaj, zupełnie przez przypadek (czyli stojąc w kolejce do kasy) udało mi się znaleźć takie gumki. :) Także raczej nie będę sobie zawracać głowy robieniem ich ręcznie. Kupiłam je w sklepie Sinsay za 3,99 za 3 sztuki. Były do wyboru 3 komplety. Poniżej zdjęcia moich (trzecia już w użyciu, z jakością słabo wg mnie;)).
| grafika Google |
Najbardziej zainteresowało mnie to, że nie pozostawiają one śladu na włosach, kiedy je ściągniemy. Z tym mam duży problem, nawet po chwili noszenia kucyka. Znalazłam niestety tylko jedną aukcję na allegro z tymi gumkami (a raczej własnej roboty;)), także prędzej wezmę się za to sama, jeżeli znajdę odpowiednie gumy-tasiemki. Efektami z pewnością pochwalę się na blogu. ;)
P.S. Dzisiaj, zupełnie przez przypadek (czyli stojąc w kolejce do kasy) udało mi się znaleźć takie gumki. :) Także raczej nie będę sobie zawracać głowy robieniem ich ręcznie. Kupiłam je w sklepie Sinsay za 3,99 za 3 sztuki. Były do wyboru 3 komplety. Poniżej zdjęcia moich (trzecia już w użyciu, z jakością słabo wg mnie;)).
12 stycznia 2014
Stop wypadaniu włosów
O moim problemie z wypadaniem pisałam na początku mojego blogowania, czyli ponad miesiąc temu. Samo wypadanie trwało jednak dłużej, bo jakieś 3 miesiące. Tak jak wspominałam, u mnie wypadanie włosów spowodowane jest tym jesienno-zimowym przesileniem, bo powtarza się co roku o tej porze. W tym roku doszło jeszcze niestety farbowanie... Dlatego moje działanie w kierunku zmniejszenia tego problemu opiera się przede wszystkim na wzmacnianiu od zewnątrz oraz stosowaniu odpowiednich kosmetyków pielęgnacyjnych.
Jak radziłam sobie z tym problemem w tym roku? Zapraszam do czytania. ; )
Suplementy
W tym roku ponownie wróciłam do Revalidu, który w zeszłym roku pomógł mi z wypadaniem włosów. Zostawiam Wam link do strony producenta, tam znajdziecie wszytskie informacje na temat składu, przeciwwskazań i stosowania.
O Calcium Pantothenicum pewnie wiele z Was słyszało. Jego użwałm jako "wspomagacza" ze względu na dużą (dwukrotnie większą niże Revalid) dawkę pantotenianu wapnia.
Poza tymi głównymi preparatami stosowałam także witaminę A+E oraz piłam siemię lniane - to tak w ramach uzupełnienia, nie pod kątem wypadania włosów.
Pielęgnacja
Na początku kończyłam jedynie mój szampon z Ziai, później zdecydowałam się (wreszcie!) na zakup Jantaru i Seboradinu Lotionu przeciw wypadaniu włosów. Początkowo stosowałam je zamiennie, teraz przerzuciłam się jedynie na Jantar. Swoje 3 grosze o Jantarze dodam niebawem w osobnej notce, natomiast Seboradin będę używać, gdyby problem z wypadaniem (odpukać) znowu się nasilił.
Podsumowanie
Jak już wspominałam, kiedy zaczynają mi lecieć włosy, dosłownie świruję. W najgorszym czasie leciało ich ok. 200 dziennie (tak, z tej rozpaczy nawet liczyłam), najwięcej podczas czesania rano. Obecnie rano jest to do 30 włosów, w czasie mycia ok.20 kilka, czyli jest ogromna różnica.
Takie wsparcie w pielęgnacji włosów to moja "recepta" na wzmożone wypadanie włosów. W krótkim czasie, bo ok. 3 tygodni systematycznego stosowania kosmetyków i ok. 2 miesięcy używania suplementów, pojawiły się efekty. Mam zamiar kontynuować taką pielęgnację jeszcze przez jakiś czas, aż do całkowitego zminimalizowania wypadania, czyli "mojej normy". ;)
Jak radziłam sobie z tym problemem w tym roku? Zapraszam do czytania. ; )
Suplementy
W tym roku ponownie wróciłam do Revalidu, który w zeszłym roku pomógł mi z wypadaniem włosów. Zostawiam Wam link do strony producenta, tam znajdziecie wszytskie informacje na temat składu, przeciwwskazań i stosowania.
O Calcium Pantothenicum pewnie wiele z Was słyszało. Jego użwałm jako "wspomagacza" ze względu na dużą (dwukrotnie większą niże Revalid) dawkę pantotenianu wapnia.
Poza tymi głównymi preparatami stosowałam także witaminę A+E oraz piłam siemię lniane - to tak w ramach uzupełnienia, nie pod kątem wypadania włosów.
Pielęgnacja
Na początku kończyłam jedynie mój szampon z Ziai, później zdecydowałam się (wreszcie!) na zakup Jantaru i Seboradinu Lotionu przeciw wypadaniu włosów. Początkowo stosowałam je zamiennie, teraz przerzuciłam się jedynie na Jantar. Swoje 3 grosze o Jantarze dodam niebawem w osobnej notce, natomiast Seboradin będę używać, gdyby problem z wypadaniem (odpukać) znowu się nasilił.
Podsumowanie
Jak już wspominałam, kiedy zaczynają mi lecieć włosy, dosłownie świruję. W najgorszym czasie leciało ich ok. 200 dziennie (tak, z tej rozpaczy nawet liczyłam), najwięcej podczas czesania rano. Obecnie rano jest to do 30 włosów, w czasie mycia ok.20 kilka, czyli jest ogromna różnica.
Takie wsparcie w pielęgnacji włosów to moja "recepta" na wzmożone wypadanie włosów. W krótkim czasie, bo ok. 3 tygodni systematycznego stosowania kosmetyków i ok. 2 miesięcy używania suplementów, pojawiły się efekty. Mam zamiar kontynuować taką pielęgnację jeszcze przez jakiś czas, aż do całkowitego zminimalizowania wypadania, czyli "mojej normy". ;)
5 stycznia 2014
Yankee Candle - moja kolekcja wosków
Jak wiele innych dziewczyn mnie także dopadła mała mania na tle YC. ;) Dzisiaj trochę o mojej kolekcji wosków oraz moja opinia.
Zacznę może od tego, że nie jest to takie "wow" na jakie liczyłam po tych wszystkich pochwałach. Zapachy są ładne, ale zawiodłam się ich trwałością i intensywnością niektórych. Ciężko mi powiedzieć, czy zapach rzeczywiście wydziela się przez te 8 godzin, bo ja swoje woski kruszę ze względu na mały kominek. Być może wynika to właśnie z mojego sposobu użytkowania, nie wiem. ;) Mimo to taki właśnie sposób "wprowadzania zapachów" do domu bardzo mi się spodobał i z pewnością będę poszerzać swoją kolekcję, nie tylko woskami z YC.
A oto moja mała kolekcja. Nie wszystkie zapachy już testowałam, dlatego nie przy wszystkich jest ocena, ale z biegiem czasu będę tę listę uzupełniać. :) Oceniałam zapach , intensywność i trwałość (gdzie mam na myśli czas wydzielania się zapachu).
LEMON LAVENDER - Z - 4 ; I - 3 ; T - 3
MIDSUMMER'S NIGHT - Z - 1 ; I - 5 ; T - 4
FRUIT FUSION - Z - 3 ; I - 2 ; T - 2
SWEET STRAWBERRY - Z - ; I - ; T -
VANILLA LIME - Z - ; I - ; T -
STRAWBERRY BUTTERCREAM - Z - 5 ; I - 3 ; T - 3
TURQUOISE SKY - Z - 4 ; I - 5 ; T - 5
SUMMER SCOOP - Z - 3,5 ; I - 4 ; T - 3
SALTED CARAMEL - Z - 3 ; I - 4 ; T - 4
FRENCH LAVENDER - Z - 4 ; I - 4 ; T - 3
FIRESIDE TREATS - Z - 3 ; I - 4 ; T - 3
A CHILDS WISH - Z - 4 ; I - 3 ; T - 3
PINK DRAGON FRUIT - Z - ; I - ; T -
Zacznę może od tego, że nie jest to takie "wow" na jakie liczyłam po tych wszystkich pochwałach. Zapachy są ładne, ale zawiodłam się ich trwałością i intensywnością niektórych. Ciężko mi powiedzieć, czy zapach rzeczywiście wydziela się przez te 8 godzin, bo ja swoje woski kruszę ze względu na mały kominek. Być może wynika to właśnie z mojego sposobu użytkowania, nie wiem. ;) Mimo to taki właśnie sposób "wprowadzania zapachów" do domu bardzo mi się spodobał i z pewnością będę poszerzać swoją kolekcję, nie tylko woskami z YC.
A oto moja mała kolekcja. Nie wszystkie zapachy już testowałam, dlatego nie przy wszystkich jest ocena, ale z biegiem czasu będę tę listę uzupełniać. :) Oceniałam zapach , intensywność i trwałość (gdzie mam na myśli czas wydzielania się zapachu).
LEMON LAVENDER - Z - 4 ; I - 3 ; T - 3
MIDSUMMER'S NIGHT - Z - 1 ; I - 5 ; T - 4
FRUIT FUSION - Z - 3 ; I - 2 ; T - 2
SWEET STRAWBERRY - Z - ; I - ; T -
VANILLA LIME - Z - ; I - ; T -
STRAWBERRY BUTTERCREAM - Z - 5 ; I - 3 ; T - 3
TURQUOISE SKY - Z - 4 ; I - 5 ; T - 5
SUMMER SCOOP - Z - 3,5 ; I - 4 ; T - 3
SALTED CARAMEL - Z - 3 ; I - 4 ; T - 4
FRENCH LAVENDER - Z - 4 ; I - 4 ; T - 3
FIRESIDE TREATS - Z - 3 ; I - 4 ; T - 3
A CHILDS WISH - Z - 4 ; I - 3 ; T - 3
PINK DRAGON FRUIT - Z - ; I - ; T -
2 stycznia 2014
MobileMix: grudzień 2013
Dzisiaj zapraszam Was na pierwszy MobileMix na moim blogu. :) Coś w stylu Instagrama, któego nie posiadam, więc tego typu posty będą się pojawiały co miesiąc, bo uważam to za fajny sposób utrwalania zwykłych chwil. :)
❆1.Pieczenie pierniczków ❆ 2.Herbata w zimowym kubku ❆ 3.Ozdobna choineczka ❆ 4. Takim to dobrze;) ❆
❆ 5.Włosy w grudniu ❆ 6. Grzaniec ❆ 7. Nowości do włosów ❆ 8. Paznokcie w grudniu ❆
❆ 9. Ekologiczna choinka ❆ 10. Zachód Słońca ❆ 11. Nowe woski ♥ ❆ 12. Codzienny makijaż ❆
Subskrybuj:
Posty (Atom)







