| grafika Google |
Najbardziej zainteresowało mnie to, że nie pozostawiają one śladu na włosach, kiedy je ściągniemy. Z tym mam duży problem, nawet po chwili noszenia kucyka. Znalazłam niestety tylko jedną aukcję na allegro z tymi gumkami (a raczej własnej roboty;)), także prędzej wezmę się za to sama, jeżeli znajdę odpowiednie gumy-tasiemki. Efektami z pewnością pochwalę się na blogu. ;)
P.S. Dzisiaj, zupełnie przez przypadek (czyli stojąc w kolejce do kasy) udało mi się znaleźć takie gumki. :) Także raczej nie będę sobie zawracać głowy robieniem ich ręcznie. Kupiłam je w sklepie Sinsay za 3,99 za 3 sztuki. Były do wyboru 3 komplety. Poniżej zdjęcia moich (trzecia już w użyciu, z jakością słabo wg mnie;)).


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz :)