W dzisiejszym poście szybki przegląd produktów do włosów, które znalazłam w tym roku pod choinką. ;)
Seboradin Lotion przeciw wypadaniu włosów - zastanawiałam się między tym, a popularnym już Seboradin Niger. Padło na ten, ponieważ jest stricte na okresowe wypadanie włosów, które zawsze w okresie jesienno-zimowym mnie dopada. Mam nadzieję, że będzie równie skuteczny, bo jako, że jest to nowość, nie znalazłam nigdzie opinii na jego temat. Za jakiś czas zapraszam na moją, mam nadzieję, pozytywną. ;)
Maska BingoSpa kreatyna i spirulina - maskę mam tylko jedną i od dawna przymierzałam się do zakupu jakiejś innej. U dziewczyn o podobnych włosach do moich sprawdzają się maski z BingoSpa, więc postawiłam na tą. Zobaczymy, jak będzie mi się jej używało.
Farmona, Jantar wcierka do włosów - jest to chyba jeden z najbardziej zachwalanych produktów do włosów, z jakim się spotkałam. Jako, że w moich zapasach nie posiadam wcierek, postanowiłam w końcu na zakup tej. Oczywiście na uwadze miałam obecne wypadanie włosów i ich zagęszczenie - mój cel. ;) Mam bardzo duże oczekiwania wobec tego produktu.
Marion, Błyskawiczna odżywka do włosów pozbawionych objętości - zakupiony jako dodatek, ponieważ był również wystawiony u sprzedawcy, u którego zamawiałam. ;) Jak się później okazało, ma bardzo dobre opinie, także jestem bardzo ciekawa efektów. Poza tym, jako, że ostatnio bardzo rzadko używałam odżywek d/s, bo mam po wszystkich strasznie oklapnięte włosy, czas przerzucić się na coś innego.
Olejek Sesa - uważam, że systematyczne olejowanie daje rewelacyjne efekty, dlatego teraz bardzo staram się tego pilnować. Poza tym olejkiem, nie ma chyba innego z lepszymi opiniami mniej więcej w jego kategorii cenowej. Na uwadze miałam też jego działanie przeciw wypadaniu włosów.
Wszystkie produkty, poza odżywką z Marion, która wpadła przez przypadek, od dawna były na mojej "włosowej" liście. Większość na wypadanie i porost , by w końcu nieco zagęścić moje liche włosy. ;) Wszystkie zamawiałam na Allegro, tzn. znalazłam pod choinką. ;)
Zaczęłam już stosować Seboradin na zmianę z Jantarem, a dotychczasowe oleje zamieniłam na Sesę. Mam nadzieję, że za miesiąc będę mogła pochwalić się pierwszymi postępami. :)
W nazwach produktów zamieściłam linki z KWC z wizażu, (poza Seboradinem, któego nie znalazłam) żebyście mogły poczytać opinie na temat każdego produktu. Ja z takiej typowej recenzji raczej zrezygnuję, bo opinii o tych produkatach jest naprawdę bardzo wiele. Postaram się raczej pokazać efekty na zdjęciach.


oj, muszę wypróbować, bo z moimi włosami też coraz bardziej... cienko ;)
OdpowiedzUsuńNa dzień dzisiejszy mogę już szczerze polecić Jantar ;)
Usuń