W tym miejscu miała znajdować się tabela zestawiająca powyższe informacje, jednak z powodu awarii komputera, nie mam dostępu do zapisów z ponad połowy miesiąca. :( Mam nadzieję, że jak najszybciej się dostanę do tych danych, a jeśli nie, wstawię tylko to, co mam zapisane na innym sprzęcie, z końcówki miesiąca.
W tym miesiącu użyłam chyba każdego posiadanego przeze mnie produktu. :P Nie miałam żadnego typowo bad hair day, ale nie było też dnia, żebym była bardzo zadowolona. Jestem z siebie dumna, że udało mi się systematycznie olejować włosy, bo kiedyś miałam z tym duży problem! Mam nadzieję, że przez kolejne miesiące będzie można zobaczyć różnicę w porównaniu z tym miesiącem, który jakby nie patrzeć jest moim początkiem systematycznego dbania o włosy.
Poniżej przeróżne zdjęcia włosów z grudnia. Cały czas walczę z "przedłużonym" przedziałkiem. Ostatnie zdjęcie, w warkoczu, podczas olejowania.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz :)