19 lutego 2014

Olejowanie włosów - moja metoda

Jak wiadomo sposobów olejowania włosów jest wiele i każda z nas musi znaleźć taki, który będzie jej odpowiadał. W dzisiejszym poście napiszę o tym, jak ja to robię. Chciałabym również zaznaczyć, że olejowanie jest moim ulubionym punktem, jeżeli chodzi o pielęgnację włosów. :)


Czego używam?

Obecnie jestem w posiadaniu kilku olejków, których używam na zmianę. Najmniej odpowiada mi olej kokosowy Dabur Vatika. Pozostałe są w porządku, żaden z nich bardziej się nie wybija. Olejki Sesa i Amla używam na całą długość włosów, olejek łopianowy z czerwoną papryką tylko na skórę głowy, a olej rycynowy na końcówki.


Jak często stosuję?

Od ponad dwóch miesięcy używam olei przed każdym myciem włosów, czyli średnio 4 razy w tygodniu.

Jak nakładam?

Olejek łopianowy i olej rycynowy zawsze podgrzewam przed nałożeniem. Odpowiednią ilość wlewam do miseczki, którą kładę na kubku z gorącą wodą. Olej kokosowy i olejek Sesa podgrzewam kładąc buteleczkę w ciepłe miejsce albo do kubka z gorącą wodą, żeby zmieniły postać na płynną. Olejek Amla nakładam prosto z buteleczki.
Nakładam zawsze na suche włosy, zaczynając od skalpu. Po nałożeniu olei rozczesuję włosy i zaplatam warkocz.


Jak długo trzymam na włosach?

Przeważnie nakładam go na ok. 4 godziny, ale czasami jak mogę sobie pozwolić to nawet na całą noc i pół kolejnego dnia. ;)

Czym zmywam? 

Łagodnym szamponem, w moim przypadku jest to BabyDream









1 komentarz:

Dziękuję za komentarz :)