25 lipca 2014

Jak długo można tęsknić?

Witajcie!

Od tygodnia w pracy nic kompletnie się nie dzieje. Dobrze to i źle jednocześnie, ale dziś nie o tym. Korzystając z braku zajęć chcę napisać kilka słów.

W związku z moim jutrzejszym wyjazdem, bardzo krótkim zresztą, naszła mnie pewna refleksja.

Zdarza Wam się, że jak po dość długim czasie wracacie do jakiegoś miejsca, by zobaczyć się z dawno nie widzianymi osobami, nagle pojawia się myśl: w sumie wcale nie chcę tam jechać? Ja tak mam.

Kiedy wyjeżdżam i się żegnam, już zaczynam tęsknić. Jednak po jakimś czasie ta tęsknota przechodzi. A kiedy ma dojść do ponownego spotkania, czuję niepewność. Coś jakby strach i zawstydzenie, czasami nawet niechęć.

Nie wiem, czym to jest spowodowane, ale podejrzewam, że moim charakterem. Lubię stabilność, nie znoszę zmian. Dla mnie każdy dzień powinien wyglądać tak samo. Wtedy czuję się najpewniej. Każda zmiana i nowość to zawsze początkowy stres.

Co nie świadczy o tym, że zmiany są złe. Zawsze niosą ze sobą odrobinę czegoś pozytywnego.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz :)