2 lutego 2014

Podsumowanie pielęgnacji włosów: styczeń 2014

Kolejny miesiąc dbania o włosy za mną. Od grudnia w zasadzie nic się nie zmieniło. Uporałam się z wypadaniem, dalej systematycznie używam olejów i wcieram jantar. Mam nadzieję, że do wiosny będzie już widać znaczne efekty. :)

Moim odkryciem jest zdecydowanie maska ze spiruliną i kreatyną z Bingo Spa. Bardzo przypadła mi do gustu. Wkrótce pojawi się recenzja.

W najbliższym czasie planuję rozejrzeć się za nowym olejkiem, bo wszystkie powoli się kończą. Zaczynam myśleć też o pofarbowaniu włosów, ale jeżeli już, to henną.

To tyle, jeżeli chodzi o styczniową pielęgnację. Poniżej zdjęcia włosów. :)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz :)