Długość i kolor
Zacznę od tych podstawowych informacji, które zresztą najłatwiej mi określić. Moje włosy są obecnie w kolorze ciemnego brązu, po farbowaniu. Takie są też z natury, bo do końca szkoły podstawowej miały taki kolor. Potem zaczęły się eksperymenty z farbowaniem. Jak pisałam w poprzednim poście, obecnie mam wrażenie, że są "za jasne", zwłaszcza na końcach, dlatego też co jakiś czas sięgałam po farbę. Nie wiem, czy to moja fanaberia, czy rzeczywiście są one jaśniejsze z powodu różnych czynników. Co do długości, sięgają mi za łopatki i mają długość ok.50 cm.
Mój typ włosów
Najkrócej mogłabym je opisać jako proste, cienkie, bardzo lekkie, niczym włosy dziecka. Wielokrotnie słyszałam ten "komplement", gdy ktoś dotykał moich włosów: "Jakie ty masz delikatne, miękkie włoski, jak dziecko!". Sprawiają wrażenie, że jest ich mało, brak im objętości. Zupełnie niepodatne na stylizację, nie trzymają się na nich żadne fale czy loki, chyba, że przy użyciu sporej ilości lakieru - jednak ja nie stylizuję ich na co dzień, jedynie przy jakichś większych wyjściach.
Moja fryzura
"Fryzura" należy raczej napisać w cudzysłowie, bo na co dzień noszę włosy rozpuszczone, czasami związane w kucyk lub w warkoczu. Obecnie są ścięte na prosto i cały czas dążę do równej długości. Nie mam grzywki.
Stan włosów
Na dzień dzisiejszy, mając na uwadze, jak daleko już zaszłam, jestem załamana. :( Znowu mam problem z wypadaniem, po farbowaniu włosy są szorstkie, plączą się, są jeszcze bardziej oklapnięte i wiszą smętnie, zbierając się w strąki. W planach mam wkrótce podciąć końcówki, może nawet nieco większą długość, bo włosy zaczęły się rozdwajać. Nie mogę powiedzieć, że moje włosy są zniszczone, są jedynie w typowym stanie po farbowaniu byle czym.
Podsumowanie. Do czego zmierzam?
Wiem, że nawet takie włosy jak moje mogą wyglądać dobrze. Przede wszystkim chcę zyskać na objętości i sprawić, by moje włosy były chociaż trochę bardziej mięsiste- to takie moje główne cele.
W najbliższym czasie muszę uporać się z ich wypadaniem. Od miesiąca biorę ponownie Revalid, muszę też zakupić CP. Przymierzam się do zakupu wcierek. Kolejnym krokiem będzie podcięcie, chyba dość znaczne, bo przy ich obecnym wyglądzie tak długie włosy nie wyglądają dobrze. Po raz trzeci i mam nadzieję ostatni obiecuję, że koniec z farbowaniem na rzecz przyciemniających płukanek. Cały czas jestem w trakcie poszukiwań idealnego szamponu, odżywki i oleju.
Mam nadzieję, że tym postem przybliżyłam Wam, co dzieje się na mojej głowie. ;) Jest to zbiór najistotniejszych faktów na temat moich włosów. Bardziej szczegółowe informacje będą pojawiać się w kolejnych postach.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz :)